Понад 160 км. протягом шести днів пройшли учасники VI Пішого Паломництва з Жешова до Львова. 30 червня на площі Катедральній прочан з Польщі привітав львівський митрополит архієпископ М. Мокшицький, який в Кафедральному Соборі очолив Святу Месу.
„Літній період, період канікул – це час паломництв до Марійних санктуаріїв. Ми раді, що до нашого санктуарію Матері Божої Милостивої вже вшосте прибувають прочани. Це вияв їхньої глибокої віри та довіри, а також любові до Пресвятої Матері " – сказав Архієпископ Мокшицький.
Львівський Митрополит відзначив, що йти паломництво на Цкраїну дуже важливо, собливо у важкий період який переживає країна. "Це прояв солідарності через молитву. Прочани з Польщі, котрі проходять через Україну засвідчують також належність до Христа, до ціноостей віри у щоденному житті, розбудови свободи, взаємоповаги, пошани до людських прав. Думаю, що мешканці західної України візьмуть приклад і доєднаються в майбутньому до цього паломництва ” – сказав Архієпископ Мокшицький.
Свою маму, а також багатьох близьких та знайомих, котрі йшли прощею з рідного Жешова зустрів перед Катедрою о. Пралат Петро Тарнавський, секретар апостольської нунціатури в Києві. З Жешова до Львова завжди можна приїхати автобусом чи потягом, або іншими засобами сполучення, але піше паломництво завжди має додаткові плюси і вартості.
„Поміркувавши хоча б про наше християнське життя, яке є паломництвом, то саме прибуття до святого місця, де особлива Божа присутність, де є особливо ревний культ і місце обсипане благодатями Бога і заступництвом Матері Божої – це велика цінність. Тим більше, що піше паломництво – це важливий досвід для кожного прочанина, для всієї спільноти, а також даванням свідчення для людей, котрі зустрічаються дорогоою. Це велике свідчення віри і укріплення в цьому мандруванні додому Отця ” зазначив о. Пралат Тарнавський.
Траса пішого шляху вела через Каньчуґу, Медику, Мостиська і Городок. У Львові прочани також помолилися на Личаківському Цвинтарі та Львівських Орлят.
о. Януш Сондель, канцлер дієцезійної Курії в Жешові сказав, що цього року було дещо менше прочан, нід минулого. Понад сто осіб вирушило з Жешова до Львові. Отець канцлер звернув увагу, що деякі люди не приховували свого побоювання через війну на Україні. Але ми йдемо до Матері Божої Львівської і це було для нас найважливішим закликом” – сказав він.
Учасники паломництва відзначали велику приязність людей, з якими зустрічалися дорого з кордону до Львові.
Текст і фото Констянтин Чавага
Zakończyła się VI Piesza Pielgrzymka z Rzeszowa do Lwowa
Ponad 160 km w ciągu sześciu dni przeszli uczestniczy VI Ogólnopolskiej Pieszej Pielgrzymki z Rzeszowa do Lwowa. 30 czerwca na placu Katedralnym pielgrzymów z Polski powitał metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki, który w katedrze łacińskiej odprawił dla nich Mszę św.
„Okres letni, okres wakacyjny jest czasem pielgrzymowania do sanktuariów maryjnych. Cieszymy się, że po raz szósty przybywają pielgrzymi do naszego sanktuarium Matki Bożej Łaskawej. Jest to wyraz ich głębokiej wiary i ufności a także miłości do Matki Najświętszej" - powiedział KAI abp Mokrzycki.
Metropolita lwowski zaznaczył, że jest pielgrzymowanie na Ukrainę jest bardzo ważne zwłaszcza w trudnym okresie jaki przeżywa ten kraj. "Jest to wyraz solidarności poprzez modlitwę. Pielgrzymi z Polski, którzy przechodzą przez skrawek Ukrainy dają również świadectwo o przynależności do Chrystusa, wartości wiary chrześcijańskiej w codziennym życiu, budowaniu demokracji, wolności, wzajemnego szacunku, poszanowania praw ludzkich. Myślę, że mieszkańcy zachodniej Ukrainy będą mogli brać również przykład i dołączą się w przyszłości do tej pielgrzymki” - powiedział abp Mokrzycki.
Matkę oraz wielu bliskich i znajomych, którzy pielgrzymowali z rodzinnego Rzeszowa spotkał przed katedrą lwowską ks. prałat Piotr Tarnawski, sekretarz nuncjatury apostolskiej w Kijowie. Z Rzeszowa do Lwowa zawsze można przyjechać autobusem czy pociągiem, czy innymi środkami lokomocji, ale piesza pielgrzymka ma dodatkowe walory. Jeśli pomyślimy o naszym życiu chrześcijańskim, które jest pielgrzymowaniem, to przybycie do miejsca świętego, gdzie jest szczególna obecność Boża, gdzie jest szczególnie intensywny kult i miejsce obdarzone łaskami przez Boga i pośrednictwo Matki Bożej to jest to wielka wartość. Tym bardziej, że piesze pielgrzymowanie jest ważnym przeżyciem dla każdego pielgrzymującego, dla całej wspólnoty, a także daniem świadectwa dla ludzi spotkanych po drodze. Jest to wielkie świadectwo wiary i umocnienia w tym pielgrzymowaniu do Domu Ojca” zaznaczył ks. prałat Tarnawski.
Trasa pątniczego szlaku prowadziła przez Kańczugę, Medykę, Mościska i Gródek. We Lwowie pielgrzymi pomodlili się również na Cmentarzu Łyczakowskim i Orląt Lwowskich.
Ks. Janusz Sądel, kanclerz kurii diecezjalnej w Rzeszowie powiedział, że w tym roku było nieznacznie mniej pielgrzymów, niż w zeszłym. Ponad sto osób wyruszyło z Rzeszowa do Lwowa. Ks. Sądel zwrócił uwagę, że niektórzy ludzie nie kryli swych obaw z powodu wojny na Ukrainie. Ale my idziemy do Matki Bożej Lwowskiej i to było dla nas najważniejszym wezwaniem” - powiedział.
Ks. Sądel oraz inni pielgrzymi podkreślili ogromną życzliwość ludzi, z którymi spotykali się na odcinku od granicy do Lwowa.
Tekst i zdjęcia Konstanty Czawaga