Новини

Назад

Сьоме паломництво з Жешова до Пресвятої Діви Марії Милостивої у Львові

: 464 2015-06-30 00:00:00

Сьогодні завершилося піше шестиденне паломництво з Жешова до Пресвятої Діви Марії Милостивої у Львові. В ньму взяли участь духовенство і вірні з різних куточків Польщі. На прозі Митропличої Базиліки їх ривітли Архієпископ Мечислав та настоятель храму отець преалат Ян Нікель. Святу месу о 11.00 год. Очолив Митролит Львівський, який у своїй проповіді подякував паломникам, за молитовну солідарність з Церквою в Україні, за їхню молитву про мир. Паломни традиційно відвідали Личаківський цвинтар, де помолилися на могилах видатних поляків та на польському військовому меморіалі. Участники паломництва склали подяку жителямльвівщини за гостинність і гарний прийом у місцях зупинок та відпочинку на шляху до Львова.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kazanie Abpa Mieczysława wygłoszone do pielgrzymów pieszej pielgrzymki z Rzeszowa do Lwowa w Katedrze 30 czerwca 2015

Kochani Bracia w Kapłaństwie z Księdzem Dyrektorem Pielgrzymki na czele!

Osoby Życia Konsekrowanego!

Drodzy Pielgrzymi!

Umiłowani Bracia i Siostry!

Siódmy raz przychodzi nam dzisiaj witać was u Matki Bożej Łaskawej we Lwowie. Trud pielgrzymi dobiega końca i stajecie u tronu Ślicznej Gwiazdy Miasta Lwowa, która w tegorocznej pielgrzymce prowadzi was jako Królowa Pokoju.

 

Nie przez przypadek wybraliście drogę pokoju, jako cel waszego pielgrzymowania. Świadomość trwającej wojny i wielkie poczucie miłości bliźniego spowodowało iż to właśnie Królowa Pokoju prowadziła was drogami pielgrzymiego szlaku. Jesteśmy wam bardzo wdzięczni, za to świadectwo solidarności z nami, za zrozumienie sytuacji w jakiej znalazła się Ukraina i za odwagę przyjścia tutaj, aby stać się głosem sumienia i bratnim wołaniem o pokój.

Wielu z was utożsamia się z naszą archidiecezją poprzez korzenie jakie łączą was z tą ziemią. To tutaj urodzili się wasi przodkowie i niektórzy z was, a losy wojny i nowe porządki powojenne, zmusiły ich do opuszczenia rodzinnego gniazda i budowania bezpiecznej wspólnoty rodzinnej  w innym miejscu, dzisiaj nazywanym domem.

Wielu z was przybyło tutaj nie będąc emocjonalnie związanymi z Kresami, ale w poczuciu jedności Kościoła podjęliście to pielgrzymowanie aby zaświadczyć o wartości pokoju, o prawie do życia i stanowienia o swej przyszłości, nie pod pręgierzem wojny ale w wolności pozbawionej strachu i lęku.

Dzisiaj bowiem wiele rodzin Ukrainy dotkniętych jest brzemieniem wojny. Powiększa się liczba grobów synów i córek tego narodu, którzy zginęli w skutek działań wojennych. Wielu powróciło do swych domów trwale okaleczonych fizycznie i psychicznie. Tysiące ludzi nie ma gdzie wracać, gdyż ich domy leżą w gruzach. Przyjęci przez swe rodziny i znajomych pytają się o przyszłość, ale to pytanie pozostaje bez odpowiedzi.  Rzeczywistością pozostaje brzemię wojny jakie dźwigają dzisiaj i dźwigać będą do końca swego życia. Ten krzyż wpisał się na trwale w ich codzienną rzeczywistość.

Dlatego tym bardziej jesteśmy wdzięczni za pielgrzymi trud z Królową Pokoju i tę pątniczą modlitwę o zachowanie od głodu, ognia i wojny.

Bracia i siostry!

Św. Jan Paweł II, który również towarzyszył waszemu pielgrzymowaniu, powiedział: „Jeden drugiego brzemiona noście” – to zwięzłe zdanie Apostoła jest inspiracją dla międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni – przeciw drugim. I nigdy „brzemię” dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich. Nie może być walka silniejsza nad solidarność. Nie może być program walki ponad programem solidarności. Inaczej – rosną zbyt ciężkie brzemiona. I rozkład tych brzemion narasta w sposób nieproporcjonalny.”

Te słowa wypowiedział Święty w Gdańsku, podczas trzeciej pielgrzymki. Było to wówczas wołanie o godność i szacunek dla człowieka.

Przywołuję dzisiaj te słowa, ponieważ w ich świetle chciałbym również ukazać wartość waszego pielgrzymowania. Ma ono bowiem, w obecnej sytuacji, potrójny wymiar.

Po pierwsze słowa św. Jana Pawła II: „Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie.”, nie pozostały tylko pustym wołaniem ale rzeczywistością, sposobem życia chrześcijan, realizacją przykazania miłości. I to wy jesteście tego świadkami, a nam pozwalacie w tym uczestniczyć.

Drugim wymiarem, streszczającym wasze pielgrzymowanie są słowa: „nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni – przeciw drugim.” Pielgrzymka nie jest indywidualną drogą ale jest kroczeniem ku wyznaczonemu celowi we wspólnocie – jeden obok drugiego, jeden razem z drugim. I to świadectwo potrzebne jest dzisiaj, aby świat pozbył się grzechu egoizmu, o którym powiedział św. Jan Paweł II: „Człowiek nigdy nie zazna szczęścia kosztem drugiego człowieka, niszcząc jego wolność, depcząc jego godność i hołdując egoizmowi.” I wy świadczycie o tym, a nas zapraszacie abyśmy dołączyli do was.

I pozostaje jeszcze trzeci wymiar, który zamykam w słowach: „I nigdy „brzemię” dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich.” I to jest wspaniały wymiar poczucia wspólnoty Kościoła, który wyraża solidarność wobec cierpienia innych i podtrzymania na duchu w trudnych chwilach.

Dopełnieniem tej drogi, jest dzisiejsza Ewangelia, przedstawiająca zatrwożonych Apostołów, przerażonych burzą jaka spotkała ich na jeziorze. W swej bezradności wołają do Jezusa: "Panie, ratuj, giniemy!". W odpowiedzi usłyszeli: "Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?"

Co dzisiaj odpowiedział by Jezus, na nasze wołanie: „Panie ratuj”? Jakimi słowami zwróciłby się do nas? Czy wypomniałby nam brak wiary?

Myślę, że doceniłby trud, umocniłby odwagę, przyjąłby świadectwo wiary i zaufania, odpowiadając: „Pokój wam”, „Nie lękajcie się”, „Jam zwyciężył świat” i to „Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”.

Kochani bracia i siostry!

Gdy stajemy przed obrazem Matki Bożej Łaskawej, to pieśnią prosimy Ją o opiekę, śpiewając między innymi: „Uciekamy się do Ciebie, Maryja, Bądź nam matką tu i w niebie, Maryja. Od nieszczęścia, głodu, wojny, Maryja, Broń nas, uproś czas spokojny, Maryja.”

Dzisiaj te słowa są nie tylko naszą modlitwą ale i waszą. One łączą nasze pragnienia i wasz pielgrzymi trud. One są naszym wołaniem i schronieniem w ramionach Matki, która przetrwała zawieruchy, wojny i wierzymy, że wyprosi nam czas spokojny, który gdy przyjdzie, będzie również darem wypływającym z waszego pielgrzymiego trudu. Amen.

 



Назад