З хрестом, який в пам’ятну Велику П’ятницю 2005 року, за сім днів до смерті тримав в руках Йоан Павло II, ввечері 16 квітня пройшла вулицями Львова Хресна Дорога, яку очолив Львівський Архієпископ Мечислав Мокшицький.
Багато вірних зі всіх львівських парафій зібралися в Митрополичій базиліці, куди урочисто було введено хрест, що постійно їздить по парафіях, семінаріях та лікарнях всієї Польщі.
В гомілії під час Святої Месе Архієпископ Мечислав закликав притулитися до того хреста як бл. Йоана Павло ІІ. Колишній другий особистий секретар папи згадав, як папа обіймав той простий дерев’яний хрест у Велику П’ятницю 2005 р., коли вперше не міг очолити Хресну Дорогу в Колізеї.
«Вдивляючись сьогодні в хрест Христа помічаємо на ньому обличчя закатованого Спасителя і знаходимо відображення Його обличчя в кожній хворій людині, в тому хто страждає, самотній, покинутий, принижений, зневажений та знехтуваний» - сказав львівський митрополит. Він зазначив, що це замучене обличчя знаходимо також в жертвах цьогорічного Майдану в Києві, який потягнув за собою смерть стількох людей, котрі відстоювали достоїнство людини, свободу та любов до Батьківщини.
Ієрарх дякував всім, котрі щодня та щомісяця моляться за ті жертви.
«Ми усвідомлюємо те, що це страждання може стати закваскою нового, кращого життя» - сказав Архієпископ Мокшицький. «Від справжнього навернення залежить зміна нашого середовища, нашої Батьківщини і всього світу. А навернутися – означає обдумати та переглянути наше приватне та суспільне життя. Дозволити Богові проникати в принципи, що керують тим життям. Ось наше християнське завдання, що виникає з хреста Майдану» - сказав Архієпископ.
Перед початком Хресної Дороги було переглянуто фільм про історію хреста від Трафальських, якого чолом торкався бл. Йоан Павло ІІ.
Львівська Хресна Дорога, яку щороку організовують отці-францисканці, пройшла від Латинського собору, через Ринок, Вірменською вулицею. А з вулиці Руської молитовна хода дійшла до церкви Матері Божої Громничної, Митрополичої Курії, а потім – до церкви св. Антонія.
Фото Ян Галас
Текст Константин Чавага (KAI Lwów) / Львів
Z krzyżem, który w pamiętny Wielki Piątek 2005 roku, osiem dni przed śmiercią, przytulał do siebie Jan Paweł II, wieczorem 16 kwietnia przeszła uliczkami Lwowa Droga Krzyżowa. Przewodniczył jej abp lwowski Mieczysław Mokrzycki.
Polacy, jak również wierni innych narodowości ze wszystkich lwowskich parafii licznie zgromadzili się w bazylice metropolitalnej, dokąd uroczyście wprowadzono krzyż, który ciągle jeździ po parafiach, seminariach i szpitalach całej Polski.
W homilii podczas Mszy św. abp Mokrzycki wezwał, by przytulić się do tego krzyża jak bł. Jan Paweł II. Były drugi sekretarz osobisty papieża wspomniał, jak papież obejmował ten skromny drewniany krzyż w Wielki Piątek 2005 r., kiedy po raz pierwszy nie mógł już przewodniczyć Drodze Krzyżowej w Koloseum.
"Wpatrując się dzisiaj w Chrystusowy krzyż dostrzegamy na nim twarz umęczonego Zbawiciela i odnajdujemy odbicie Jego twarzy w każdym chorym człowieku, cierpiącym, samotnym, opuszczonym, upokarzanym, znieważanym i pogardzanym"- powiedział metropolita lwowski. Zaznaczył, że tą udręczoną twarz odnajdujemy także w ofiarach tegorocznego Majdanu w Kijowie, który pociągnął za sobą śmierć tak wielu ludzi upominających się o godność człowieka, o wolność i miłość do Ojczyzny.
Hierarcha dziękował wszystkim, którzy każdego dnia i miesiąca modlą się za te ofiary.
"Zdajemy sobie sprawę, że to cierpienie może przekształcić się w zaczyn nowego, lepszego życia"-powiedział abp Mokrzycki. "Od autentycznego nawrócenia zależy przemiana naszego środowiska, naszej Ojczyzny i całego świata. A nawrócić się, znaczy przemyśleć i poddać rewizji nasze życie indywidualne i społeczne. Pozwolić Bogu wniknąć w zasady rządzące tym życiem. Oto wynikające z Majdańskiego krzyża nasze chrześcijańskie zadanie"-zaznaczył abp Mokrzycki.
Przed rozpoczęciem Drogi Krzyżowej obejrzano też film o historii krzyża od Trafalskich, którego dotykał czołem bł. Jan Paweł II.
Lwowska Droga Krzyżowa, którą co roku organizują franciszkanie, przeszła od katedry łacińskiej, przez Rynek, ulicą Ormiańską. Z ulicy Ruskiej pochód modlitewny dotarł przed kościół Matki Bożej Gromnicznej, Kurię Metropolitalną i aż do kościoła św. Antoniego.
Foto Jan Hałas
Tekst Konstanty Czawaga (KAI Lwów) / Lwów