Do poszanowania godnosci chrzescijanskiej na Ukrainie wezwal biskup pomocniczy diecezji kijowsko-zytomierskiej i administrator apostolski diecezji luckiej Stanislaw Szyrokoradiuk. Wskazal tez na koniecznosc obecnosci duchownych wsrod protestujacych. Hierarcha uczestniczyl 12 stycznia w modlitwie ekumenicznej na kijowskim Euromajdanie, gdzie od 21 listopada 2013 trwaja antyrzadowe manifestacje.
"Czesto slysze takie pytania: czy rzeczywiscie az tak potrzebni sa duchowni na Majdanie? Narod bez duchownych to bedzie narod bezduszny. A nie chcemy, zeby narod nie mial ducha, nie mial wiary. I dlatego jest bardzo waznie, azebysmy podtrzymywali waszego ducha, zebysmy umieli modlic sie razem, abysmy umieli pobudzic nadzieje na pomoc Boga. Dlatego, ze bez Jego pomocy sami nic nie zrobimy. I to jest bardzo wazne. Akurat w tym potrzebna jest pomoc kaplanow"-powiedzial bp Szyrokoradiuk.
Nawiazal do swojego spotkania z uczestnikami Euromajdanu w Lucku na Wolyniu, gdzie manifestanci tez protestuja przeciwko wladzy, ktora "zabiera im biznes, gdzie plona targowiska, biura oraz na rozne sposoby upokarza sie nieposlusznych. "Nie mozemy milczec patrzac na to"-zaznaczyl bp Szyrokoradiuk.
Biskup podkreslil, ze wladza nie moze istniec, kiedy siega do kieszeni najbiedniejszych.
Bp Szyrokoradiuk, ktory jest takze dyrektorem Caritas Ukrainy powiedzial, ze przez obowiazujace obecnie prawo celne praktycznie zahamowano calkowicie pomoc humanitarna zza granicy. "Wszystko stoi, zalozono plomby, Czekaja na lapowki. Nie ma lapowek - wszystko stoi. To wszyscy widza i nikt nie moze nic zrobic. To wszystko zrozumiale. I cala wladza ma swoje jak gdyby policzone dni"-powiedzial biskup.
Handlem niewolnikow nazwal bp Szyrokoradiuk wykorzystanie ludzi, ktorzy za udzial w manifestacjach przeciwko Euromajdanowi otrzymuja 150 hrywien. Ostro skrytykowal dzialalnosc targowisk w niedziele. "Swieta niedziela to jest dzien swiety, kiedy chrzescijanie powinni byc w kosciele"-zaznaczyl biskup. Podal przyklad zachodniej Ukrainy, gdzie w niedziele nie handluje sie na bazarach, a wiekszosc ludzi idzie do swej swiatyni na msze sw., ma czas na rodzine oraz na udzial w miejscowych Euromajdanach. Z ubolewaniem zwrocil tez uwage, ze w wielu miejscach na Ukrainie nie dopuszcza sie duchownych do szkol, aby uczyli dzieci religii.
"Kosciol nie moze milczec patrzac na spoleczna niesprawiedliwosc. Kiedy deputowani maja prawo do takich a takich kosztow, na taka obsluge"-mowil bp Szyrokoradiuk. Zwrocil uwage, ze grube miliony wydaje sie na ludzi wladzy, a biednym blokuje sie pomoc humanitarna. "I nic nie zmienia sie, bez wzgledu kto jest u wladzy. A jest to ogromna spoleczna niesprawiedliwosc"-powiedzial.
"Zacznijmy od tego, aby szanowano nasza godnosc chrzescijanska"-wezwal bp Szyrokoradiuk na zakonczenie swojego wystapienia na Euromajdanie i dodal: "Mozecie liczyc na modlitwe Kosciola. Caly Kosciol modli sie za was. I bedziemy sie modlic, poniewaz od was, od tego Majdanu zalezy bardzo duzo. To jest to, co najbardziej nas podtrzymuje. Dlatego niech dobry Pan blogoslawi wam wszystkim, doda wam otuchy, abysmy w domu, w szkole, w pracy mogli wychowac nowego, wolnego czlowieka".
We wczorajszej modlitwie ekumenicznej uczestniczyli rowniez duchowni Ukrainskiego Kosciola Greckokatolickiego, prawoslawni, Kosciolow protestanckich.
KAI Lwow / Kijow