Ceremonii przewodniczył emerytowany biskup diecezji charkowsko-zaporoskiej Marian Buczek, który udzielił święceń.
Biskup w swoim kazaniu skupił się na potrzebie modlitwy w intencji kapłanów i powołań kapłańskich:
- Jeśli chcemy mieć wśród nas tych, którzy będą pomagać dzieciom i sierotom, ofiarom wojen, wdowom, którzy będą wspierać duchowo, spowiadać, udzielać sakramentów, to musimy modlić się o powołania. Dziś potrzebujemy ludzi, którzy kształcili nasze sumienie – księży. Człowiekiem sumienia jest ten, kto czyni dobro, broni prawdziwych wartości, chroni Ojczyznę oraz czci i szanuje innych ludzi. A konsekwencje braku sumienia ilustruje ta straszna wojna: gdyby ludzie w Rosji mieli sumienie, nie byłoby wojny w Ukrainie. Nie byłoby tylu grobów na każdym wiejskim cmentarzu tych, którzy oddali życie za naszą wolę i abyśmy mogli żyć. Dlatego módlcie się, aby nie zabrakło nam kapłanów, osób konsekrowanych Panu Bogu. (…) Pamiętajcie, że od święceń wspólnota parafialna i wierni stają się rodziną diakona, kapłana i osób konsekrowanych. Oni zaniosą wasze modlitwy do Boga, ale w tym celu będą potrzebować również waszych modlitw za nich - za waszych diakonów i kapłanów.
Po Liturgii Słowa odbył się obrzęd święceń diakonatu, dzięki któremu kleryk Roberto Podolski został włączony do duchowieństwa nie tylko archidiecezji lwowskiej, ale całego Kościoła Powszechnego.
Diakonat jest pierwszym stopniem sakramentu święceń, pierwszym stopniem w hierarchii Kościoła. Diakoni są powołani, aby służyć, jak Chrystus, który nie przyszedł, aby Mu służono, ale aby służyć innym. Diakoni są również powoływani do sprawowania liturgii Kościoła, a mianowicie do udzielania Komunii Świętej, udzielania Sakramentu Chrztu, asystowania przy zawarciu Sakramentu Małżeństwa. Ich szczególną misją jest służba ludziom poprzez głoszenie Słowa Bożego.
Nie tylko rodzina, księża i osoby konsekrowane, ale także jego przyjaciele, koledzy z klasy, nauczyciele, sąsiedzi i znajomi przybyli, by rozdzielić radość z tego wydarzenia z nowo wyświęconym diakonem. Święcenia diakonatu to wielka radość dla Kościoła, dla parafii, dla seminarium, ponieważ są widzialnym owocem modlitwy o kandydata i jego formacji podczas lat nauki w seminarium.
Autor : Wita Jakubowska