Aktualności

Назад

Lwowska modlitwa za ofiary katastrofy smoleńskiej

: 5064 2016-04-11 19:13:56

"My mieszkańcy Lwowa wspominamy tych spoczywających na Cmentarzu Orląt i w każdym innym miejscu" mówił abp Mokrzycki. - Wspominamy pochowanych w Mościskach żołnierzy Kampanii Wrześniowej, przeniesionych z różnych miejsc do jednej mogiły na starym cmentarzu. Ich groby są przy drodze. Wyróżniają je brzozowe krzyże. Warto przejeżdżając zatrzymać się tam na chwilę modlitwy i zapalić znicz pamięci. Wspominamy lwowskich profesorów, których zamordował niemiecki okupant, podstępnie zbierając, niby w celu otwarcia politechniki i innych uczelni. Dzisiaj do tych wspomnień dołączamy naszych rodaków, zamordowanych w czasie II wojny światowej a szczególnie oficerów z Katynia, Charkowa, Bykowni i innych miejsc. Wspominamy wszystkie osoby cywilne, ofiary łagrów i więzień sowieckich, nazistowskich obozów koncentracyjnych, aresztowanych w czasie łapanek i rozstrzeliwanych w odwecie za walkę o wolność Ojczyzny. Nie możemy również zapomnieć i nie zanieść do miłosiernego Boga modlitwy, za 96 osób, z prezydentem Lechem Kaczyńskim i jego małżonką na czele, którzy pod Smoleńskiem w katastrofie stracili swoje życie. Przecież oni udawali się także w naszym imieniu, aby zaświadczyć o prawdzie historycznej. Dlatego pochylamy się dzisiaj nas ich życiem, a szczególnie nad tym jedynym miejscem, jakie jest punktem stycznym teraźniejszości i wieczności, a jakim jest miejsce śmierci" zaznaczył metropolita lwowski.

Ambasador RP w Kijowie Henryk Litwin w słowie po Mszy św. wspomniał, że miał honor być na wszystkich czterech cmentarzach ofiar katyńskich. "Wiem, że tam są setki lwowiaków" zaznaczył polski dyplomata. "Tę wielką ofiarę złożyli również Polacy lwowscy. Prawdę mówiąc nie wiem czy w szczątkach samolotu pod Smoleńskiem zginął ktoś, kto urodził się we Lwowie. Nigdy tego nie sprawdzałem. Ale wśród tych ofiar były osoby ze Lwowem niezwykłe silnie związane, przede wszystkim sam Pan Prezydent Lech Kaczyński, który wielokrotnie wspominał, mówił o głębokiej duchowej więzi, która wiąże go z tym miastem".

Henryk Litwim wspomniał również wizytę Lecha Kaczyńskiego 10 lat temu we Lwowie na uroczystościach 350. rocznicy ślubów Jana Kazimierza w katedrze lwowskiej. Polski ambasador wspomniał też osobę śp. ministra Andrzeja Przewoźnika, który bardzo dużo zrobił dla pamięci o Polkach we Lwowie. "To właśnie on podjął kolejną próbę dostojnego upamiętnienia tragicznej śmierci profesorów lwowskich - wspominał Litwin." Potem wiele zrobił dla tego, żeby Cmentarz Orląt Lwowskich, przynajmniej w części odzyskał swój kształt przedwojenny".

Przed ustawioną w lwowskiej katedrze planszą ze zdjęciami ofiar tragedii składano kwiaty i zapalono znicze.

 

Autor : Konstanty Czawaga

Назад