Aktualności

Назад

Kazanie Arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego podczas inauguracji Roku Najświętszego Serca Jezusowego w Ukrainie

: 344 2026-01-19 12:01:36

Ekscelencjo! Księżę Arcybiskupie Nuncjuszu Apostolski!
Czcigodni Bracia w Biskupstwie i Kapłaństwie!
Drogie Osoby Życia Konsekrowanego!
Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia!
Rozpoczynając dziś, w Kościele rzymsko-katolickim w Ukrainie, Rok Poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, nie czynimy tego w miejscu przypadkowym. Rozpoczynamy go tutaj – w Sanktuarium Matki Bożej w Berdyczowie, miejscu szczególnym, naznaczonym cierpieniem, zniszczeniem i długim milczeniem, a jednocześnie miejscu wiary, która przetrwała wszystko.

To sanktuarium powróciło do kultu, do modlitwy i do serca Kościoła, tak jak ogromna większość czynnych dzisiaj świątyń, dzięki odnowieniu struktur Kościoła i dzięki wierze ludzi, którzy nie przestali ufać, nawet wtedy, gdy świątynia była zrujnowana, a wiara spychana do podziemia. Dziś Berdyczów staje się znakiem duchowej prawdy, że można zniszczyć mury, można próbować uciszyć modlitwę, ale nie można zabić Serca Boga bijącego dla swojego ludu.

Historia tego miejsca jest ikoną losów Kościoła rzymsko-katolickiego w Ukrainie. Kościoła prześladowanego, pozbawionego struktur, pasterzy i świątyń – a jednak niepozbawionego wiary.

Maryja z Berdyczowa była obecna wtedy, gdy nie było oficjalnego kultu. Była obecna w domach, w szeptanej modlitwie, w różańcu odmawianym nocą,
w sercach matek i ojców, którzy przekazywali wiarę swoim dzieciom.
I dziś, gdy znów rozbrzmiewa tu liturgia Kościoła, to sanktuarium staje się świadkiem, że: to, co po ludzku wydaje się martwe, w Bogu może powrócić do życia. Dlatego właśnie tu Kościół rozpoczyna Rok Najświętszego Serca Jezusa.
Bo z odrodzonego sanktuarium ma popłynąć odnowa serc.

Umiłowani Bracia i Siostry!
Nie można mówić o Najświętszym Sercu Jezusa, nie patrząc na Jego Matkę. To Ona jako pierwsza znała rytm Jego Serca. To Ona nosiła Je pod swoim sercem.
To Ona stała pod krzyżem, gdy Serce Syna zostało przebite włócznią, a Jej własne serce przeszył miecz boleści.

Święty Bernard z Clairvaux mówił: „Przez Serce Maryi doszliśmy do Serca Jezusa”.
Zatem możemy stwierdzić, że Maryja nigdy nie zatrzymuje uwagi na sobie. Dlatego jak w Kanie Galilejskiej, powtarza i dzisiaj: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2,5).
A Jezus mówi dziś do naszego Kościoła: „Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca” (Mt 11,29).

Święty Jan Apostoł, świadek krzyża, zapisał słowa kluczowe dla naszej wiary: „Jeden z żołnierzy włócznią przebił Mu bok i natychmiast wypłynęła krew i woda” (J 19,34).
Ojcowie Kościoła widzieli w tym moment narodzin Kościoła. Może właśnie dlatego święty Augustyn nauczał: „Z otwartego boku Chrystusa wypłynęły sakramenty Kościoła”, czyli można dopowiedzieć, że z tego przebitego Serca zrodziło się życie Kościoła, czyli twoje i moje, gdyż my jesteśmy Kościołem.
Kościół bowiem nie rodzi się z ludzkiej siły. Kościół rodzi się z miłości posuniętej aż do końca.

Kościół w Ukrainie narodził się na nowo z tego Serca – nie z kompromisu,
nie z kalkulacji, ale z wierności aż po krzyż.
Ten Rok przeżywamy również w 35. rocznicę odnowienia struktur Kościoła rzymsko-katolickiego w Ukrainie. Dlatego z wdzięcznością wspominamy św. Jana Pawła II, który z odwagą wiary przywrócił Kościołowi pasterzy i hierarchię. Był to akt głęboko ewangeliczny – gest Serca Papieża wobec Kościoła cierpiącego, uczyniony po dekadach brutalnego prześladowania, milczenia i krzyża.

Dlatego chcemy dzisiaj powiedzieć publicznie, że pamiętamy Kościół katakumbowy. Pamiętamy kapłanów wiernych aż do końca.
Pamiętamy biskupów ukrytych, jak świętej pamięci bp Jan Cieński.
Pamiętamy wiernych, którzy nie zdradzili Serca Jezusa, choć groziło im więzienie, zesłanie i śmierć.

I dziś z wdzięcznością i wzruszeniem wspominamy odważną, proroczą decyzję św. Jana Pawła II, który przywrócił Kościołowi hierarchię i godność.
Pierwszym metropolitą odnowionej archidiecezji lwowskiej został kardynał Marian Jaworski, którego 100. rocznicę urodzin będziemy obchodzić 21 sierpnia tego roku.
Wybrał go papież, gdyż widział w nim pasterza cichego, wiernego, zakorzenionego w modlitwie, który wiedział, że Kościół odbudowuje się na kolanach, a nie tylko strukturami.

Temu odnawiającemu się Kościołowi w Ukrainie św. Jan Paweł II mianował również pierwszych po II wojnie światowej biskupów. Wybrał wówczas na ten urząd kapłanów: Jana Olszańskiego, Jana Purwińskiego, Rafała Kiernickiego i Marcjana Trofimiaka. Wybrał ich spośród nielicznego wówczas duchowieństwa, aby zaświadczyć o ich wiarze, odwadze i miłości do Kościoła.

Może właśnie dlatego, by uczcić tę pamięć, przed 25 laty przybył do naszego Kościoła św. Jan Paweł II, aby w słowach pełnych zachęty powiedzieć do nas, abyśmy wypłynęli na głębie, nie lękając się przeszkód, ale mocni wiarą trwali nadal w prawdzie i sprawiedliwości Bożej. W czerwcu będziemy świętowali tę rocznicę dziękując Bogu, za obecność Świętego Papieża na naszej ziemi.

Umiłowani Bracia i Siostry!
Święty Arcybiskup Józef Bilczewski, metropolita lwowski, pozostawił słowa, które dziś brzmią jak duchowy testament, jak nauka prorocka: „W Sercu Jezusowym jest ratunek dla świata, tam jest pokój i tam jest zwycięstwo, którego świat dać nie może.”
To zdanie streszcza sens Roku, który dziś rozpoczynamy.
Pokój, którego pragnie świat, nie rodzi się z równowagi sił, ale z nawrócenia serc.
Zwycięstwo, którego potrzebuje człowiek, nie polega na pokonaniu drugiego, ale na zwycięstwie nad grzechem, nienawiścią i rozpaczą.
Nie możemy dziś mówić o Najświętszym Sercu Jezusa, nie patrząc na dramat wojny, która rozgrywa się na tej ziemi.

Ukraina jest dziś ziemią bólu. Giną ludzie. Burzone są miasta.
Wielu nosi w sercu lęk, żałobę i pytanie - gdzie jest Bóg?
Kościół odpowiada - Bóg jest tam, gdzie jest krzyż. A tam, gdzie jest krzyż – tam bije Serce Chrystusa.

A Serce Jezusa bije dziś:

• w sercach matek opłakujących synów,
• w sercach tych, którzy bronią życia i godności,
• w szpitalach, schronach, ruinach miast,
• w ciszy cmentarzy i w modlitwie tych, którzy nie przestali ufać.

Święty Jan Paweł II, który znał okrucieństwo wojny, mówił: „Nie ma pokoju bez sprawiedliwości, nie ma sprawiedliwości bez przebaczenia.”
To nie jest słowo łatwe - To jest słowo krzyża.

Dlatego Kościół nie błogosławi wojnie i nie usprawiedliwia przemocy.
Kościół stoi pod krzyżem razem z Maryją i woła, że zło nie ma ostatniego słowa.
Dlatego właśnie dziś – w czasie wojny – Kościół w Ukrainie zawierza się Najświętszemu Sercu Jezusa.

Bo jeśli serca nie zostaną uzdrowione, wojna nie skończy się naprawdę – nawet gdy ucichną działa.
Najmilsi Bracia i Siostry!

W takim właśnie czasie ten Rok Serca Jezusa jest wezwaniem:

• do nawrócenia serc,
• do wynagrodzenia,

• do zawierzenia.

Święta Małgorzata Maria Alacoque słyszała słowa Jezusa: „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi”.

Czy zatem odpowiemy miłością na Miłość?
Tak! Uczynimy to poprzez peregrynację obrazu Serca Jezusa, który jest widzialnym i czytelnym znakiem tego Roku. By tak się stało przekażemy dzisiaj obrazy Serca Bożego do każdej diecezji Kościoła rzymsko-katolickiego w Ukrainie.

Nie jest to jedynie gest organizacyjny ani pobożna inicjatywa. Jest to głęboki znak wiary Kościoła, który pragnie, aby Serce Jezusa wyszło ku swojemu ludowi, aby nawiedziło parafie, wspólnoty i rodziny.
Ta peregrynacja jest jak ewangeliczne nawiedzenie. Tak jak Maryja poszła do Elżbiety, niosąc w swoim łonie Chrystusa, tak dziś Kościół niesie obraz Serca Jezusa do domów i serc wiernych.

Obraz Najświętszego Serca Pana Jezusa nie jest tylko pamiątką czy symbolem.
Jest przypomnieniem żywej obecności Chrystusa, który mówi: „Oto stoję u drzwi i kołaczę” (Ap 3,20).

Peregrynacja będzie znakiem jedności wiary – bo to samo Serce będzie czczone w każdej diecezji i w każdej parafii. Będzie znakiem nadziei – bo Serce Jezusa nawiedza również miejsca zranione wojną, ubóstwem i lękiem. Będzie znakiem miłości do Boga – bo prowadzi do modlitwy, wynagrodzenia i nawrócenia.
Będzie wreszcie znakiem umocnienia więzi ze wspólnotą Kościoła, bo gromadzi parafię wokół Eucharystii, modlitwy i braterskiej jedności.
Gdy obraz Serca Jezusa wejdzie do świątyni i do domu rodzinnego, będzie to ciche, ale mocne pytanie skierowane do każdego serca - czy pozwolisz, aby Chrystus zamieszkał naprawdę w twoim życiu?

Niech ta peregrynacja stanie się drogą duchowej odnowy rodzin,
niech nauczy wspólnej modlitwy, przebaczenia i wzajemnej troski,
niech pomoże odkryć na nowo, że Kościół jest domem, a nie tylko instytucją.
Bo tam, gdzie Serce Jezusa jest przyjęte, tam rodzi się wiara żywa, tam umacnia się nadzieja, tam rozkwita miłość.

Dlatego dziś, w sanktuarium Matki Bożej w Berdyczowie, Kościół w Ukrainie na nowo klęka nie przed potęgą świata, ale przed potęgą Serca Zbawiciela i przez ręce Maryi zawierza: nasz Kościół, nasz naród, nasze rodziny, naszych kapłanów i biskupów, osoby zakonne, dzieci i młodzież, cierpiących, poległych i rannych oraz przyszłość tej ziemi. Bo wierzymy, że Serce Jezusa jest silniejsze niż wojna, nienawiść i śmierć. Bo wierzymy, że z przebitego Serca Jezusa wypływa życie silniejsze niż śmierć.

Poprzez to zawierzenie i peregrynację niech spełnią się słowa św. Józefa Bilczewskiego: „W Sercu Jezusowym jest ratunek dla świata.” Amen.

 


<p><span style="color: #4c4c4c; font-family: Raleway; font-size: 11px; text-align: center;">© Olena Smaha</span></p>

© Olena Smaha


© Olena Smaha

<p><span style="color: #4c4c4c; font-family: Raleway; font-size: 11px; text-align: center;">© Olena Smaha</span></p>


Назад