23 listopada 2025 roku, w niedzielę Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, najmłodsza parafia rzymskokatolicka we Lwowie obchodziła drugie w swojej historii święto świątyni. W uroczystości wzięli udział księża lwowscy, którzy odpowiedzieli na zaproszenie nowego proboszcza wspólnoty, ks. Remigiusza Oleniacza, ks. Wiktor Kowalski, ks. Andrzej Pekaniec, który przewodniczył uroczystości, o. Euzebiusz, brata albertyn, oraz kapłani UKGK.
W swoim przemówieniu do wiernych kaznodzieja ks. Wiktor Kowalski skupił się na przemijaniu ludzkiego życia, znaczeniu mądrego wykorzystania wyznaczonego czasu i przygotowaniu się do wieczności. Podkreślił skończoność ziemskiej egzystencji i potrzebę skupienia się na tym, co duchowe.
W swoim kazaniu ks. Wiktor porównuje koniec roku kalendarzowego (31 grudnia) i rok liturgiczny (Uroczystość Chrystusa Króla) jako pewne końce i początki. Zauważa, że czas biegnie szybko. Odwołuje się do książki „Czterdzieści siedem lat życia”, która analizuje życie dwóch mężczyzn o podobnych początkach, ale różnych losach, ilustrując, jak „ścieżki się rozchodzą”. Podaje przykład Aleksandra Wielkiego, który prosił, aby pochowano go z wyciągniętymi rękami, dłońmi do góry, aby pokazać, że nic nie jest zabierane z tego świata. Wspomina cmentarze, na których można znaleźć groby osób młodszych od siebie, podkreślając, że śmierć nie wybiera wieku. Opowiada przypowieść o bogaczu, który planował cieszyć się życiem po żniwach, ale tej samej nocy „zażądano jego duszy”.
Kaznodzieja cytuje Norwida, który uważał za najsmutniejsze słowo „za późno”. Znaczenie wykorzystania czasu: Podkreśla, że to od nas zależy, czy żyjemy „prosząc, czy pijąc” (z pożytkiem czy na próżno). Zauważa, że życia nie da się „ponownie zapisać, powtórzyć”, Bóg nie „targuje się” o życie. Podkreśla fundamentalny błąd ludzi, którzy zapominają, kim są, dokąd zmierzają i jaki jest ich cel. Ostrzega przed „spóźnianiem się”, zwłaszcza w pożegnaniu z bliskimi lub zmianie życia po trudnej diagnozie. Apeluje o jak najlepsze wykorzystanie „świętego czasu”, który daje Bóg, aby „nie było za późno” i abyśmy mieli „pewną satysfakcję”. Prosi Boga, abyśmy przeżyli wyznaczony czas „w radości, wierze, nadziei, w poczuciu”, nie marnując go.
Uroczysta Msza Święta zakończyła się procesją eucharystyczną wokół Ośrodka Sióstr Albertynek (które w tej chwili mają 27 potrzebujących i opiekują się nimi) oraz odśpiewaniem pieśni „Chwalimy Cię, Boże”. Następnie siostry poczęstowały obecnych na nabożeństwie ciastkami, a podopiecznym Ośrodka podano uroczysty obiad.
Autor : Aleksander Kusyj