Przedziwnym jest to, że właśnie Jezus biorąc na siebie cierpienia i krzyż, uczynił Go miejscem błogosławieństwa, miejscem łaski. Szczególnie w tym czasie, kiedy w Ukrainie już długi przelewa się krew i doświadczamy przemocy z wiarą zwracamy się w kierunku Krzyża Świętego, na którym Chrystus zwyciężył grzech, diabła i śmierć.
„Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”
Aby zwyciężyć zło, które jest w świecie, trzeba zwyciężyć grzech! Najpierw ten, który popełnia każdy z nas osobiście! Grzech to takie zło, które zaczyna się od pożądania cudzego, od postanowienia decydowania bez Boga, o tym co jest „dobre” – prowadzi to do krzywdzenia innych, do przemocy nad innymi. A więc czym jest Dobro? Odpowiedź na to pytanie znajdziemy kierując się dobrą wolą i otwierając swój umysł na poznanie Boga! Tylko Bóg jest źródłem obiektywnego dobra. Tylko wtedy, gdy ludzie dokładają wysiłku, aby połączyć się wokół obiektywnego dobra, mogą przezwyciężyć to, co przynosi im szkodę i zaprzestać krzywdzenia jeden drugiego. Gdyby nie istniało obiektywne dobro, nie byłoby wyjścia z konfliktów, w których ludzie krzywdzą jedni drugich. Całym swoim życiem i nauczaniem Jezus Chrystus wskazuje na to Dobro, na relację z Ojcem, który jest w niebie. Za wierność tej synowskiej relacji został skrzywdzony i przybity do krzyża. Grzech świata polega na tym, że człowiek więcej umiłował zło niż dobro (por. J 3,19). Przez wierność Jezusa, przez Jego Ofiarę, ofiarę krzyżową, teraz i do końca wieków, każdy człowiek uwikłany w jakikolwiek grzech, może przyjść pod Święty Krzyż i żałować, przeprosić za zło, które uczynił i przyjąć dar wyzwolenia z niewoli grzechu. W sposób szczególny głośmy w tym czasie dar pokuty. Pokutujmy, aby zło nie miało miejsca w naszych sercach!
Niech kapłani dołożą wszelkich starań, aby jak najwięcej ludzi miało możliwość pojednania się z Bogiem i uwolnienia od swoich grzechów w sakramencie pokuty i pojednania.
Cierpienie miejscem mocy i miejscem błogosławieństwa
Teraz, kiedy podczas wojny przeżywamy wielkie cierpienia, patrząc na Krzyż, na cierpienia Jezusa Chrystusa, możemy odkryć, że ból może stać się miejscem siły i działania Bożej mocy. Nie ma takiego ludzkiego cierpienia, z którym nie moglibyśmy przyjść do Krzyża. Niesprawiedliwe osądzenie? Zdrada? Odrzucenie? Samotność? Poniżenie? Przemoc? Znęcanie się? Zabójstwo? Śmierć? To wszystko widzimy na drodze krzyżowej Jezusa Chrystusa! Jednocześnie widzimy, że Jezus ma wystarczająco sił, aby przejść tę drogę cierpienia, zarówno dzięki otwarciu na Bożą łaskę, jak również dzięki pomocy ludzi, którzy wtedy byli blisko. My również, jeżeli będziemy przychodzić ze swoim cierpieniem pod Święty Krzyż, będziemy w stanie otrzymać całą potrzebną nam łaskę. Tego trzeba się uczyć. Niech kazania oraz katechezy będą ukierunkowane na to, w jaki sposób my, w naszych cierpieniach możemy czerpać siłę od Jezusowych cierpień.
Jednak jest jeszcze jeden istotny aspekt naszych cierpień: one mogą stać się przyczyną błogosławieństwa – przez to, że składamy je jako ofiarę dla zbawienia dusz. W ten sposób cierpienia przemieniają się w bezcenny dar, który ma moc sprowadzenia obfitego błogosławieństwa na ten świat. Taki przykład możemy zobaczyć kiedy Chrystus modli się na krzyżu za swoich krzywdzicieli: „Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co czynią” (Łk 23,34) i po niedługim czasie widzimy jak setnik stojąc pod krzyżem uznaje Jezusa za niewinnego. Ofiara Jezusa i jego modlitwa stały się momentem nawrócenia setnika. W ten sam sposób, poświęcając nasze cierpienie za nawrócenie grzeszników, także my możemy dokonać wielkich zmian w sercach ludzi. Możemy ofiarować nasze cierpienie za nawrócenia tych, którzy są przyczyną zła w naszym kraju. Jest to najwyższa forma miłości, jaką okazał Chrystus i do której nas wzywa: jest to miłość nieprzyjaciół. Jeśli zjednoczymy się w naszych cierpieniach z ukrzyżowanym Jezusem, który na krzyżu pokonał zło, to te cierpienia staną się miejscem działania łaski Bożej oraz mocy Bożej.
Patrząc na Święty Krzyż wiemy, że Chrystus zmartwychwstał, że Jezus pokonał śmierć na krzyżu. Dlatego możemy być pewni, że na krzyżu śmierć utraciła swoją ostateczną władzę nad człowiekiem. Ta pewność daje nam odwagę, by nie bać się śmierci, ale codziennie zbliżać się do niej, to znaczy być gotowym na jej spotkanie, a gdy nadejdzie, to jednocząc się z Jezusem wypowiedzieć słowa: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego" (Łk 23,46) i ufając oddać ducha Ojcu Niebieskiemu.
W tym czasie wielkiego cierpienia dla nas, dla Ukrainy, zwracamy nasze oczy i nasze serca na Święty Krzyż! W tym czasie niech pasterze we wszystkich kościołach jak najczęściej odprawiają Drogę Krzyżową, nabożeństwa pokutne i adorację Krzyża. W katechezach i kazaniach niech pogłębiają zrozumienie tajemnicy Krzyża. Niech rekolekcje, różne spotkania i pielgrzymki będą poświęcone Świętemu Krzyżowi oraz będą czasem i miejscem działania łaski Bożej, a także modlitwy o nawrócenie grzeszników.
Umiłowani Bracia i Siostry, przed nami jeszcze wiele trudnych dni, a nawet lat, podczas których będziemy leczyli rany, jakie zadała nam ta wojna! Prosimy Ducha Świętego, aby pomógł nam otworzyć nasze serca na moc i łaskę Krzyża Świętego oraz zwycięstwo Jezusa Chrystusa na tej naszej drodze krzyżowej!
W Krzyżu Świętym – nasze zbawienie!
Z całego serca udzielamy Wam naszego pasterskiego błogosławieństwa: w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Biskupi Kościoła Rzymskokatolickiego w Ukrainie
6 marca 2022 року
№ 14/2022