Metropolita podczas kazania zwrócił uwagę, że my, ludzie przy trumnie zawsze stajemy z zadumą, ale i z bólem… bo śmierć zawsze przychodzi nie w porę i za wcześnie.
„Zebrani na pogrzebowej liturgii wyrażamy wdzięczność za wielorakie i niepoliczalne dobro życia siostry Olgi. Jednocześnie wierząc w życie wieczne, dostrzegamy, jak ona uśmiecha się do nas z miłością i wdzięcznością. Ten twój delikatny uśmiech, często skrzętnie ukrywany przed innymi, dzisiaj jest dla nas siostro Olgo pociechą i pewnością szczęścia, które stało się twoim udziałem, przez niewyobrażalną drogę cierpienia, którą możemy porównać dzisiaj, tylko z drogą cierpienia Jezusa Chrystusa. Mówiąc o drodze cierpienia, mówimy w dosłownym znaczeniu, o tych paru kilometrach, jakimi naznaczyłaś lwowskie ulice, tak jak Jezus naznaczył ulice Jerozolimy.
Żegnamy Cię siostro Olgo. Twoja rodzina z Bolechowa, rodzina zakonna, parafialna rodzina, kapłani, siostry zakonne, wierni. Jest nas przy twojej trumnie dużo.
Zdajemy sobie sprawę, że długo będziemy musieli przyzwyczajać się do pustego miejsca, jakie pozostało po tobie. Długo jeszcze będzie się nam wydawało, że jesteś tuż za drzwiami. I rzeczywiście, jesteś tuż za drzwiami, tylko już nie tymi ziemskimi, ale tymi niebiańskimi. A my stojąc jeszcze przed nimi prosimy: „niech Cię przygarnie Chrystus Zmartwychwstały, niech w progach ojca domu wyjdzie po Ciebie litościwa Matka, niech przeprowadzi ciebie przez tę nowa rzeczywistość, św. Zygmunt Szczęsny Feliński wraz z całym gronem Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Amen”.
Po Mszy św. słowo pożegnania i podziękowania skierował ks. Jan Nikiel, proboszcz parafii katedralnej oraz Matka Generalna Janina Kierstan, przełożona Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, która wraz z siostrami przyjechała z Warszawy.
Siostra Olga Dupleca wstąpiła do Zgromadzenia Franciszkanek Rodziny Maryi w lipcu 2004 roku, po formacji w Warszawie, służyła potrzebującym dzieciom i osobom starszym w parafii św. Mikołaja w Bóbrce. 23 czerwca 2012 roku złożyła śluby wieczyste w Sanktuarium Najświętszej Marii Panny na Jasnej Górze w Częstochowie. Przez ponad 10 lat służyła w katedrze we Lwowie, pracowała w kuchni, przygotowywała posiłki dla księży i gości parafii. Rankiem 20 listopada 2021 r. zmarła tragicznie w drodze do katedry lwowskiej, w drodze do „Domu gdzie mieszka Bóg”.
Wieczne odpoczywanie racz jej dać Panie! A światło wiekuiste niechaj jej świeci!
Autor : Aleksander Kusyj