Aktualności

Назад

Rozpoczęcie roku formacji w Wyższym Seminarium Duchownym św. Józefa we Lwowie-Brzuchowicach.

: 2306 2021-09-03 10:13:24

W swoim kazaniu metropolita lwowski zachęcał kleryków do gorliwego rozwijania daru powołania. 

Czcigodni Wychowawcy z Księdzem Rektorem na czele!
Drodzy Klerycy!

Z Bożą pomocą i wstawiennictwem Matki Bożej oraz św. Józefa, rozpoczynamy kolejny rok akademicki, będący dla jednych kontynuacją, a dla innych początkiem drogi, której spełnieniem będą święcenia kapłańskie, a w dalszej perspektywie, duszpasterska posługa w Kościele i dla Kościoła.

Dzisiejsza Ewangelia zawiera trzy obrazy i jeden temat, którym jest - moc słowa Bożego.

W pierwszym obrazie widzimy Jezusa głoszącego słowo do tłumu zgromadzonego nad jeziorem. W drugim Jezus zaprasza Piotra, by podjął się ponownie połowu, mimo wcześniejszego fiaska. W trzecim Jezus czyni Piotra głosicielem słowa – „rybakiem ludzi”.

W każdej z tych odsłon uderza nas moc słowa Jezusa. To Słowo gromadzi tłumy cisnących się do Niego ludzi, dokonuje cudu połowu oraz cudu przemiany Piotra.

Po nieudanej próbie połowu, Jezus każe Piotrowi wypłynąć ponownie na głębię. Piotr musi podjąć decyzję, której stawką jest jego poważanie i prestiż. Jest przecież fachowcem i wie, gdzie i kiedy najlepiej łowić. Ponadto jest rozczarowany i zawiedziony tym, że przez całą noc nic nie złowili. Jednak na słowo Jezusa, czyni coś, co po ludzku jest pozbawione logiki. Jako doświadczony rybak wie doskonale, że jeśli w nocy nie udał się połów, to tym bardziej nie uda się w dzień. Czyni zatem coś wbrew sztuce rybackiej, ale z zaufaniem dla proszącego.

Posłuszeństwo poleceniu Jezusa okazuje się trafioną decyzją. Jest świadkiem cudu. Jest świadkiem mocy Słowa Bożego, któremu później poświęci resztę swego ziemskiego życia.

Ewangeliczne: „Wypłyń na głębię”, stało się dla św. Piotra drogą powołania, a dzisiaj, po dwudziestu wiekach, staje się zaproszeniem Jezusa dla nas. Staje się wpisaniem głosu Syna Bożego w codzienność naszych chwil powszednich. Bowiem, jeżeli chcemy w naszym życiu wydać owoce, musimy przekraczać siebie, swoje przyzwyczajenia, schematy i podejmować wyzwania. Inaczej wcześniej czy później urządzimy się w przeciętności i przestaniemy ufać Słowu Boga, marnując dar powołania, które nie jest martwym schematem, ale zawsze odpowiedzią na wezwanie Boże, tu i teraz.

Piotr był w stanie przekroczyć siebie i swój ludzki sposób myślenia. Przyjęcie słowa Jezusa, mimo iż było pewnego rodzaju ryzykiem, stało się spełnieniem oczekiwań rybaka, dzięki temu, że przełamał zmęczenie i obawę przed ośmieszeniem.
W naszym codziennym życiu sukces niewątpliwie jest ważnym motywem naszego postępowania, ale w życiu duchowym nie jest to tak oczywiste. Ludzka mądrość, kalkulacje, inteligencja nie wystarczą, by osiągnąć duchowy sukces. Trzeba raczej w pokorze powiedzieć: „Na Twoje słowo zarzucę sieci”. Jednak, aby zarzucić Bożą sieć, ważna jest nasza praca, duchowy wysiłek, asceza, modlitwa, Eucharystia, kierownictwo duchowe i pragnienie czynienia dobra, w imię tego, który prosi, byśmy stali się uczestnikami Bożego połowu.

Gdy Piotr zawierza słowu Jezusa, staje się świadkiem podwójnego cudu. Pierwszy, zewnętrzny dotyczy połowu, który przerasta wszelkie kalkulacje i oczekiwania. A drugi – wewnętrzny, ważniejszy od tego pierwszego, gdyż dotyczy przemiany serca Piotra, który pada przed Jezusem na kolana i uznaje swoją grzeszność.

Jezus przemienia serce Piotra i z człowieka wyrachowanego, zadufanego w sobie, czyni go pokornym, ufającym i wolnym.

W ten przepiękny ewangeliczny obraz, wpisujemy dzisiaj siebie, odnosząc do naszego życia słowa: „Nie bój się”. Treścią tego wezwania jest pewność, że gdy Mu zaufamy, zawierzymy, pozwolimy zapanować nad naszymi lękami, obawami, wtedy On poprowadzi nas na prawdziwą głębię. Będziemy „łowić ludzi”. Będziemy odważnie dawać świadectwo Jezusowi i Ewangelii.

Moi Drodzy!
Niech ten ewangeliczny obraz towarzyszy nam wszystkim. Nam kapłanom w gorliwym realizowaniu drogi powołania, a wam drodzy klerycy, w szczerym i uczciwym przygotowaniu się do posługi w Kościele.

Niech ten ewangeliczny obraz utwierdzi w nas, że wielu jest powołanych, ale mało wybranych. Ceńmy sobie to, że spośród wszystkich powołanych, czyli ochrzczonych, my zostaliśmy wybrani, aby stać się głosem Boga w świecie.

Dlatego w imię powołującego Boga, proszę, nie zmarnujmy swego powołania, bo to jest ofiarowana nam droga do zbawienia. Amen.

Po Mszy św. zrobiono tradycyjne zdjęcie i wspólne świętowanie agapy.

Autor : Aleksander Kusyj

Назад