O świcie 5 kwietnia radosne dzwony na wieży Bazyliki Metropolitalnej we Lwowie obwieściły Dobrą Nowinę całemu miastu. Dokładnie o godzinie siódmej rano rozpoczęła się procesja rezurekcyjna wokół katedry, którą poprowadził arcybiskup Mieczysław Mokrzycki z Najświętszym Sakramentem.
Z przodu ministranci nieśli krzyż z czerwoną stułą, symbolizująca zwycięstwo Jezusa Króla nad władzą śmierci również figura Zmartwychwstałego Pana. Katolicy we Lwowie licznie zaświadczyli o swojej wierze w Zmartwychwstanie Chrystusa.
Podczas Mszy Świętej abp Mieczysław Mokrzycki w swoim kazaniu wezwał wszystkich wiernych do niesienia prawdy o zmartwychwstaniu w ich codzienne życie, w ich rodziny i środowiska, zwłaszcza tam, gdzie jest ból i cierpienie. Metropolita zwrócił szczególną uwagę na wydarzenie Zmartwychwstania, które w czasie wojny nabiera szczególnego znaczenia:
«„Nie ma Go tu – zmartwychwstał!” - Tymi słowami, które jak światło rozrywają noc, Kościół od dwóch tysięcy lat budzi świat do nadziei. Dziś, w tej świętej godzinie rezurekcyjnego poranka, w naszej katedrze lwowskiej, słyszymy je z nową mocą – może nawet z większą niż kiedykolwiek. Bo wypowiadamy je w czasie próby. W czasie wojny. W czasie, gdy serca wielu ludzi są zranione, zalęknione, a nieraz i zmęczone cierpieniem.
A jednak właśnie dziś, bardziej niż kiedykolwiek brzmi prawda, która nie przemija - Chrystus żyje! Chrystus zwyciężył! Chrystus jest Panem historii!
Nie grób ma ostatnie słowo. Nie śmierć ma ostatnie słowo. Nie nienawiść ma ostatnie słowo. Ostatnie słowo należy do Boga i jest to słowo życia».
I na zakończenie powiedział:
«Umiłowani!
Na zakończenie tej świętej celebracji pragnę skierować z serca płynące życzenia do całej Archidiecezji Lwowskiej.
Drodzy Kapłani, którzy wiernie służycie Ludowi Bożemu – często w trudnych warunkach, z oddaniem i poświęceniem.
Osoby życia konsekrowanego – znaki nadziei i modlitwy pośród świata.
Rodziny, które mimo lęku i niepewności strzegą wiary i miłości.
Ludzie starsi i chorzy, niosący krzyż w ukryciu.
Młodzi, szukający sensu i światła.
Wszyscy wierni naszej umiłowanej Archidiecezji.
Niech Chrystus Zmartwychwstały wejdzie do waszych domów i serc. Niech przyniesie pokój tam, gdzie jest niepokój. Niech umocni tam, gdzie słabnie nadzieja. Niech uleczy to, co zostało zranione.
Niech Jego Najświętsze Serce – Serce żywe i zwycięskie – stanie się dla was źródłem odwagi, jedności i wytrwałości.
Życzę wam, abyście nawet pośród trudów wojny doświadczali mocy Bożej obecności. Abyście nie utracili wiary, że dobro zwycięży. Abyście każdego dnia potrafili mówić sercem: Chrystus żyje – więc ja nie tracę nadziei.»
Abp Mieczysław Mokrzycki życzył wszystkim wiernym spokojnych i pogodnych Świąt Wielkanocnych.
Zdjęcia Sergij Jakubowski
Autor : Aleksander Kusyj