Новини

Назад

Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego w Bazylice Metropolitalnej

: 1316 2017-04-17 15:10:58

O świcie w dniu 16 kwietnia w uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, abp Mieczysław Mokrzycki poprowadził procesję rezurekcyjną wokół Bazyliki Metropolitalnej i przewodniczył uroczystej Mszy Świętej. Razem z metropolitą koncelebrowali bp Marian Buczek, ksiądz infułat Józef Pawliczek, wikariusz generalny archidiecezji lwowskiej i proboszcz katedry ksiądz prałat Jan Nikiel.

Kazanie Arcybiskupa pod czas Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego (2017)

Drodzy Bracia w Kapłaństwie Chrystusowym!
Czcigodne Osoby Życia Konsekrowanego!
Umiłowani Bracia i Siostry!


Przed chwilą wyśpiewaliśmy wraz z psalmistą: „W tym dniu wspaniałym wszyscy się weselmy”.
W tych słowach zamknięta jest nasza chrześcijańska radość, którą powtarzamy co roku w najstarsze a zarazem najważniejsze dla chrześcijan święto, jakim jest Wielkanoc, pamiątka Zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Ten radosny okrzyk zwiastuje całemu światu najważniejszą prawdę chrześcijaństwa: po męce i śmierci, po bólu i niepewności jutra nastało zmartwychwstanie. Z wiarą więc stajemy dziś przed pustym grobem, z którego płynie radosne orędzie: „Nie ma Go tutaj, bo zmartwychwstał, jak zapowiedział”.
Centrum naszej wielkanocnej radości jest Chrystus, „zwycięzca śmierci, piekła i szatana”. Z grobu Jezusa, w którym zamknęli Go możni tego świata, rozchodzi się na cały świat Ewangelia życia, radości i nadziei. Zmartwychwstały pokazuje nam, że życie na ziemi jest przygotowaniem do szczęścia wiecznego, które obiecane zostało nam na Chrzcie świętym.
I warto przy pustym grobie zastanowić się nad naszą drogą ku świętości, drogą naszej wiary, miłości uczynkowej i nadziei lepszego świata. Ta droga ma zaczynać się w nas i realizować przez nas.
Może ta prawda już trochę spowszedniała, może dla wielu jest tylko pobożnym życzeniem, wobec którego przechodzi się obojętnie. Może i liturgia Triduum Paschalnego, męka, grób, zmartwychwstanie też jest tylko zwyczajem, a nie wyznaniem wiary, dlatego warto zastanowić się - jak zrozumieć tę największą tajemnicę naszej wiary?
Szukając odpowiedzi spójrzmy na fabułę filmu pt. „Zmartwychwstały” w reżyserii Kevina Reynoldsa, który przedstawia śledztwo w sprawie Jezusa. Historię śmierci i zmartwychwstania Jezusa widzimy oczami rzymskiego Trybuna Claviusa, któremu Poncjusz Piłat zleca odnalezienie uczniów skazanego właśnie na śmierć Jezusa. Zdaniem Piłata podpuszczanego przez Senhedryn, ciało Jezusa wykradli jego uczniowie, którzy chcieli nadal szerzyć „heretycką religię”. Clavius podążając za rzekomymi złodziejami, wyrusza też w głąb siebie. Rzymianin jedyne czego pragnie to „wolność od zabijania i śmierci”. Jest prostym zabijaką, wykonującym rozkazy, który chce jednak pozostać zgodny ze swoim sumieniem, które zmienia się stopniowo w kontakcie z uczniami Jezusa.
Clavius zdaje sobie powoli sprawę, że wszystkiego nie da się wytłumaczyć wyłącznie rozumem. Widział przecież dziwne odbicie na całunie, stopione pieczęcie, pęknięte, a nie przecięte liny, odsunięty głaz, który musiałoby przesuwać kilku silnych mężczyzn. Doświadczył też niezwykłej dobroci płynącej od uczniów cieśli z Nazaretu. Ostatecznie rozmawiając z objawiającym się uczniom Jezusem, Clavius jest pełen wątpliwości. „Ty widziałeś i masz wątpliwości. Wyobraź sobie co będą czuli, ci, którzy nie widzieli, a chcą uwierzyć” – mówi mu Zbawiciel.
Ta refleksja autora scenariusza odnosi się do naszej wiary i postawy wobec faktu Zmartwychwstania, z którego wypływa sposób naszego życia polegający na dawaniu świadectwa, że Jezus żyje i działa przez nas.
Przesłanie tego filmu podpowiada nam, że nie wolno nam pozwolić się zmanipulować, nie wolno zagłuszyć prawdy o zmartwychwstaniu, gdyż wówczas martwą uczynimy naszą wiarę, zamieniając ją jedynie na jakiś folklor, teatralne gesty czy nawet zabobonne przesądy lub na biesiadowanie przy poświęconych pokarmach.
Bracia i Siostry!
Zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa to rewolucja miłości. Nie jest kwestią przypadku, że Chrystus Pan zmartwychwstał właśnie w niedzielę. Światłość Jego zmartwychwstania rozświetliła poranek pierwszego dnia tygodnia. Swoim powstaniem z martwych Jezus zapoczątkował nową epokę w ludzkiej historii. Oświetlił całą ziemię światłem przyszłego wieku, w którym takie wartości jak wolność, sprawiedliwość, uczciwość, prawda i miłość będą nie tylko drogowskazem ale sposobem życia.
I chociaż minęło już tyle wieków, przeminęło tyle pokoleń i wyrosło na zmartwychwstaniu tylu świętych, to nieustannie i niezmiennie zmartwychwstanie niesie jednak ze sobą wiele znaków zapytania, które musimy wciąż odczytywać, jak tyle pokoleń uczniów Zmartwychwstałego. Do dziś tęgie umysły tego świata głowią się, jak wyglądała chwila zmartwychwstania. I mimo rozwoju nauki i myśli ludzkiej, mimo wielości metod badawczych, dzięki którym poznajemy wiele tajemnic świata, zmartwychwstanie nadal pozostaje tajemnicą. I chyba tak musi być, abyśmy nie na wiedzy opierali się, ale na wierze i zaufaniu w Boże objawienie zapisane w Piśmie Świętym. To ono prowadzi nas po drogach wielkanocnych.
Dlatego, żeby odczytać zwycięstwo poranka wielkanocnego niezbędna jest wiara, a komu jej brakuje, ten zawsze będzie wątpił i powtarzał, że ciało Jezusa wykradli uczniowie i będzie szukał grobu, ale nie tego pustego lecz z pochowanym ciałem Jezusa z Nazaretu.
A my zgromadzeni dzisiaj przy pustym grobie, wbrew powątpiewań wielu, musimy uświadomić sobie i przyjąć prawdę, że zwycięstwo dokonuje się w nas przez miłość. Po męce i śmierci, po bólu i niepewności jutra nastaje zmartwychwstanie. Miłość, która zmartwychwstaje, nie jest jedynie upragnionym celem naszego życia wiecznego. Ta miłość zaczyna się już teraz, w tym życiu. Z pustego grobu Jezusa rozchodzi się na cały świat Ewangelia życia, a Zmartwychwstały pokazuje, że życie i miłość są ze sobą nierozerwalnie związane. Dlatego nie zrozumie zmartwychwstania ten, kto nie szanuje życia i powątpiewa w jego świętość. Nie zrozumie zmartwychwstania ten, kto nie potrafi kochać, ponieważ pusty grób przeczy jego nienawiści.
Kochani Bracia i Siostry!
W świecie nieustannie pojawia się wiele kamieni, które blokują dostęp do łaski zmartwychwstania.
Takim kamieniem, który blokuje nasze zmartwychwstanie czyli pełne otwarcie się na miłość jest zawsze grzech, w każdej formie i postaci.
Kamieniem, który blokuje moralne zmartwychwstanie Ukrainy jest lekceważenie przez wielu Bożego Prawa, nieposzanowanie miłości Boga i bliźniego.
Popatrzmy na Naród Wybrany i jego historię. Gdy odchodzili od Boga i Jego prawa, to popadali w niewolę. Natomiast gdy słuchali Boga, to wyzwoleni zostali z niewoli Egipskiej i przeszli suchą noga przez Morze Czerwone. Kiedy szemrali przeciw Bogu, to zaczęły ich kąsać jadowite węże, a gdy zrozumieli swój błąd i przeprosili Boga, to przyszedł dla nich ratunek.
Podobnie musimy i my zrozumieć, że dopóki Ukraina nie zwróci się w stronę Boga, nie porzuci fałszu, kłamstwa, niesprawiedliwości i nie podniesie swych rąk do Boga, to nie zazna pokoju, ładu i błogosławieństwa, gdyż Stwórca nie pobłogosławi zła i nie moralnego zachowania.
Jeżeli chcemy, aby Jezus odsuwał kamienie stanowiące przeszkodę do błogosławionego życia, to musimy wkroczyć w życie pełne radości, nadziei i wolności, nie według swego upodobania ale według zamysłu Bożego.
Zatem życzmy sobie w te radosne Święta Zmartwychwstania, aby od nas zaczęła się rewolucja miłości polegająca na wyznaniu: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”. A jeśli kocham, to nie lekceważę Twojego Prawa.
Życzmy sobie, aby rewolucja miłości wzbudziła w nas ducha modlitwy o jedność, prawdę i pokój, gdyż te wartości zagubiły się pośród nas.
Życzmy sobie abyśmy miłością zwyciężali zło, panoszące w różnej formie, a od kilku lat widoczne i obecne poprzez wojnę.
Życzmy sobie aby pragnienie błogosławieństwa Bożego, nie było tylko utopią lecz stało się udziałem każdej rodziny i całego kraju.
W Chrystusie Zmartwychwstałym, który rozerwał kajdany zła, pokonał nienawiść i zwyciężył śmierć, niech dokona się nasze i całej Ojczyzny zmartwychwstanie, abyśmy stali się błogosławionymi, którzy nie widzieli ale uwierzyli, którzy zdobyli wolność ale jej nie zmarnowali, którzy nie tylko słyszeli o miłości ale wzajemnie się kochali i szanowali.
I to właśnie na taką drogę niech was błogosławi, obdarza pokojem i zmiłowaniem Chrystus Zmartwychwstały. Amen.



Назад