Aktualności

Назад

Homilia abp. Mieczysława Mokrzyckiego w czasie Mszy św. i poświęcenia figury św. Charbela w parafii Miłosierdzia Bożego i św. Charbela w Rohani

: 1623 2017-10-25 15:33:13

Czcigodny Księże Biskupie!
Drodzy Kapłani i Osoby Życia Konsekrowanego!
Umiłowani Bracia i Siostry!

Św. Jan Paweł II powiedział, że świętych nie należy podziwiać lecz naśladować. Dlatego nasze dzisiejsze spotkanie w Charkowie nie będzie podziwianiem św. Charbela lecz próbą spojrzenia na niego, jako wzór do naśladowania i odkrywania Boga w naszym codziennym życiu. Ciągłym przypominaniem o takim odkrywaniu jego świętości będzie figura, obok której przechodząc czy spoglądając na nią zawsze będziemy mogli zatrzymać się i pomyśleć o doświadczeniu wiary jakie było jego udziałem i jakie nam pozostawił.

Dzisiejsza Ewangelia mówi o nas, ludziach nazywanych w świecie nie tylko wierzącymi ale chrześcijanami, to znaczy naśladującymi i głoszącymi Orędzie Miłości naszego Zbawiciela.

Dzisiejsza Ewangelia charakteryzuje naszą postawę wiary, którą można określić jednym słowem – oczekiwanie, które nieustannie towarzyszy ludziom wiary.

W Starym Testamencie Naród Wybrany nieustannie oczekiwał spełnienia się obietnicy spotkania z Mesjaszem.

Dla tej obietnicy Abraham opuścił swój rodzinny kraj i powędrował do ziemi obiecanej, gdzie stał się ojcem wielu narodów wybierających wiarę w Boga.

Mojżesz oczekiwał wraz z narodem spełnienia obietnicy o wolności, którą Izrael utracił poprzez odwrócenie się od Boga.

Prorocy nieustannie oczekiwali od narodu przejęcia się słowem Boga, który poprzez ich usta upominał i pouczał pogubionych wyznawców Jahwe.

Św. Jan Chrzciciel udał się nad Jordan aby tam wraz z uczniami i przybywającymi do niego ludźmi oczekiwać na pojawienie się Mesjasza, który stanie się Barankiem Bożym.

To wielkie oczekiwanie ludzi Starego Przymierza Bóg wypełnił w Jezusie Chrystusie, czego my jesteśmy świadkami i w czym uczestniczymy. Natomiast nasze oczekiwanie wypełni się, gdy zakończy się wędrówka życia, i gdy staniemy przed Stwórcą i Zbawicielem, który na Chrzcie świętym obiecał nam życie wieczne. W tej wędrówce przez życie mają być przepasane nasze biodra, zapalone pochodnie, aby gdy przyjdzie Zbawiciel zastał nas czuwających i w stronę Domu Ojca.

W takim właśnie chrześcijańskim oczekiwaniu towarzyszą nam święci, a wśród nich św. Charbel, który gorąco apeluje o pełne oddanie się Bogu i życie w Nim. Zachęca do modlitwy, pokuty i miłości bliźniego, w celu budowania cywilizacji miłości. Ostrzega przed najdrobniejszym nawet grzechem i przed szatanem. Wzywa do nawrócenia, do przemiany swojego życia, do pójścia za Jezusem i wiernego trwania przy Nim. Święty wskazuje na wartości, które są najważniejsze w życiu człowieka: miłość, rodzina, wzajemne przebaczenie. Mówi o wielkości Boga, o Jego ogromnej miłości, która stworzyła ten świat i oddało go w nasze ręce.

W tym wędrowaniu przypomina nam, że chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość. W chwili śmierci, mówi święty, grzesznik najbardziej będzie się obawiał swego braku odpowiedzi na nieskończoną miłość Boga i będzie to opłakiwał. Dlatego zachęca abyśmy odrzucali grzech i stawali się ludźmi miłości, która jest cierpliwa, łaskawa, nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie dopuszcza się bezwstydu, która wszystko przetrwa i nigdy nie ustanie.

Taka postawa miłości jest drogą radosnego oczekiwania i niezachwianej nadziei, ponieważ każdy człowiek jest powołany, aby uczestniczyć przez zjednoczenie się z Bogiem, w szczęśliwym życiu wiecznym, do którego prowadzi tylko jedna droga, a jest nią Jezus Chrystus, najprawdziwszy Bóg, który stał się najprawdziwszym człowiekiem.

Św. Charbel mówi, że tylko Jezus może uwolnić człowieka od wszystkich grzechów, problemów i zmartwień. On bardzo cierpi, gdy człowiek odkupiony Jego krwią upada w grzechu, ponieważ Bóg pragnie, abyśmy byli wolni i szczęśliwi. Ludzie jednak szukają szczęścia tam, gdzie go nigdy nie znajdą, a więc na ziemi, w dobrach materialnych lub w innych ludziach. Pełnię szczęścia można odnaleźć tylko przez zjednoczenie się w miłości z Chrystusem.

Bracia i Siostry!

I chociaż upłynęło sporo lat, od kiedy św. Charbel podjął drogę ascezy w życiu zakonnym. I chociaż dzieli nas nie tylko przestrzeń czasowa ale i geograficzna, to jednak jego nauczanie pasuje i do naszych czasów.

Przesłanie jakie on nam pozostawił jest dobrym wskazaniem dla nas, żyjących w Ukrainie, która nieustannie poszukuje drogi swej przyszłości, szukając dobrej podpowiedzi na czym ją budować.

Widzimy, że jeśli budujemy przyszłość tylko na człowieku, to bardzo często przychodzi rozczarowanie, ponieważ wielu zamieniło miłość na egoizm. Tak budowana przyszłość jest niestała i zmienna ponieważ jest oparta tylko na ludzkich pragnieniach, które zmieniają się w zależności od chwili, sytuacji politycznej czy gospodarczej.

Zatem potrzeba odkryć inny fundament, który przetrwał nie jedną zawieruchę dziejową, system polityczny i jest trwały w swoich zasadach. Tym fundamentem jest Ewangelia i Boże Przykazania, otrzymane z ręki Boga kochającego nas i widzącego w nas ogromny potencjał dobra.

Przemijają pokolenia, a Boża prawda jest zawsze taka sama. Mimo wielu doświadczeń ona nie zmienia swej drogi lecz pozostaje jasna i jednoznaczna. Zawsze jest miłością wierną, stałą i niezmienną. To te wartości dają pewność, że bramy piekielne jej nie przemogą, one zawsze zwyciężą, nie dlatego, że będą miały najnowocześniejszą broń, lecz dlatego, że ich orężem będzie miłość, która pokonała śmierć i szatana.

Dlatego idąc za myślą św. Charbela warto zapamiętać, że w chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość. Kto stanie przed Bogiem bez miłości, będzie musiał ponieść wszystkie konsekwencje swoich grzesznych wyborów i egoistycznego postępowania.

Dlatego spoglądając na figurę dziś poświęconą módlmy się z głębi serca, aby Bóg nas wysłuchał. Otwórzmy dla Chrystusa bramy naszych serc, aby mógł On nich zamieszkać i obdarzyć nas pokojem.

Moi Kochani!

Bardzo cieszę się, że dzisiaj mogę wraz z wami dzielić radość spotkania ze św Charbelem.

Cieszę się, że są z nami ci, którzy są bezpośrednimi spadkobiercami jego życia, którzy tak jak on niosą przesłanie miłości.

Przybyli do nas z Libanu aby powiedzieć, jak ważna jest droga miłości, aby nie tylko żyć uczciwie ale i spokojnie kroczyć ku świętości.

Ufam, że dzieło jakie rozwijają w Ukrainie, będzie rozrastało się na wielu płaszczyznach i wymiarach, lecz nie będzie to dzieło człowieka ale Bożej miłości, która zachęci i nas do tego abyśmy byli jakby Boga, której zadaniem jest rozświetlenie ciemności, aby poprzez nasze dobre uczynki ludzie chwalili Boga i budowali Królestwo prawdy, sprawiedliwości i pokoju. Amen. 

 



Назад